31

10 komentarzy:

  1. A to się Jagódka rozjuszyła... biedny Bazyl!

    B.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to troche głupie ze strony Jagódki (<3) nie zna faceta, a on miałby dla niej ryzykować? (Chociaż to i tak będzie truuu loffff forever i fokle, ale...).
    Cudna mina krzyczącej Jagody, kocham wasze rysunki. No i śmiejący się Bazyl też cudny.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bazyl chyba trochę przesadził ze szczerością w trzecim kadrze, ale nie wierzę, że zostawi Jagodę samą sobie. Coś mi się zdaje, że zjawi się nagle, gdy nasza dzielna i zdeterminowana bohaterka wpadnie w tarapaty w tej nieprzyjaznej krainie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczego Bazyl nie rzuca cienia w ostatnim kadrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magia! :D muszę poprawić, dzięki za cynk.

      Usuń
  5. A ja myślę, że Bazyl mówił o zimnej suce, a nie o Róży!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy